Łukasz Gołębiewski dla „Gazety Wyborczej” o podatku VAT
„Rentowność wydawnictw wynosi około 5 proc., a dystrybutorów - od 1,5 do 2 proc. Wychodzi na to,że lepiej trzymać pieniądze na lokatach bankowych,niż wydawać książki” - mówi Łukasz Gołębiewski. Obszerny wywiad z prezesem Biblioteki Analiz na temat wprowadzanego podatku VAT na książki opublikowany został w dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej”.
„Jeśli myślimy o kulturze, to widzę same szkody; a jeśli myślimy o wpływach do budżetu państwa, to będą one niewielkie – komentuje Łukasz Gołębiewski. W końcu cały rynek książki wart jest zaledwie 2 mld zł - to jest 4 proc. obrotów spółki PKN Orlen wynoszących 50 mld zł! Jeżeli jednak wprowadzać VAT na książki, a wydaje się to już przesądzone, absolutnie stawki powinny być jednakowe - zarówno dla wydań papierowych, jak i cyfrowych. (…)Mam nadzieję, że sprawą zajmie [...]
(et) źródło: „Gazeta Wyborcza”
Wyświetlono 25% materiału. Całość materiału zawiera 2815 znaków.
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1.
Abonenci Biblioteki Analiz Sp.
z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem
Rynku Książki zaloguj
się
2.
Dostęp czasowy. Płatność za pośrednictwem
usługi SMS
Czas dostępu
Opłata za dostęp
Opis
15 minut
9.00 zł netto (10.98 PLN brutto)
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści
koddm1 pod numer:
79880. Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej. Wykupiony kod zapewnia dostęp do materiałów z tego komputera (bądź
do czasu zamknięcia okna przeglądarki). Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
3.
Dostęp terminowy. Płatność kartą
płatniczą lub przelewem
Za dostęp czasowy i terminowy do archiwum naszych tekstów mogą Państwo
zapłacić za pomocą karty płatniczej lub przelewu bankowego.
Najpierw zostaną Państwo poproszeni o zarejestrowanie się w naszym serwisie,
a następnie:
Płatność kartą płatniczą: po udanej autoryzacji transakcji
od razu otrzymają Państwo dostęp na interesujący Państwa czas.
Po opuszczeniu naszego serwisu ponowny dostęp do materiałów uzyskają
Państwo po zalogowaniu się aż do czasu upłynięcia czasu, na jaki
wykupili Państwo dostęp.
Przelew bankowy: po otrzymaniu złożonego przez Państwa
w serwisie zamówienia i uznaniu środków na rachunku bankowym Biblioteki
Analiz skontaktuje się z Państwem nasz pracownik celem ustalenia
momentu, od jakiego życzą sobie Państwo uzyskać dostęp do archiwum
naszych tekstów. Numer rachunku bankowego podany jest w potwierdzeniu
zamówienia wysyłanego na podany przez Państwa adres e-mail.
widze ze Pan liczyc nie umie i nie wie Pan co to jest vat, [przypominam wiec, ze vat to podatek od wartosci dodanej i podlega w procesie zarówno produkcji jak i dystrybucji odliczeniu to po pierwsze, po drugie wprowadzenie podatku vat pokaze prawdziwe nakłady i badanie poziomu czytelnictwa bedzie bardziej wiarygodne. Pisał Pan przeciez,ze nie do końca ,pozion czytelnictawa w polsce nie jest dokładny ,bo wydawcy nie podają nakładów, wiec jaka miara jest mierzenie tego poziomu. nikt nie wie ile tak naprawe ksiazek sie sprzedaje , bo nie wiadomo ile sie wydaje.
wydaje mi sie,ze tu wcale nie chodzi o wzrost czytelnictwa i troska o czytelnika ,tylko wydawcy boja sie ,ze ich" ksiegowośc" będzie bardziej przejrzysta. Zamiast wlczyc o to co przesadzone, to moze powalczyc o to ,żeby ksiazki wydane do końca 2010 r zostały sprzedawane że stawka 0 do momentu wyczerpania nakładów. bo to jest teraz bardzo wazne i nie będzie " jazdy"
a mianowicie: 1). Zmniejszy konkurencyjność niezarejestrwanych sprzedawców, bo oni nie będą mogli odliczyć VAT-u zapłaconego przy zapatrywaniu się (płatnik VAT może to zrobić); 2) w związku z tym, że po pewnym okresie od dostawy (ustawa o vat Rozdz. 1 par. 19 p. 13 podp. 3) wydawca (dostawca) musi zapłacić vat (niezależnie od rozliczeń sprzedaży) może to "urealnić" dostawy dla odbiorców kupująch na zasadzie "płatność po sprzedaży".
nie rozumiem tego zdania: Podatek jest o tyle paskudny, że doliczany jest na każdym etapie sprzedaży, czyli wydawca naliczy 5 proc. hurtownikowi, hurtownik kolejne 5 proc. detaliście, detalista 5 proc. czytelnikowi czy bibliotekarzowi. Może być tak, że książka, która dotąd kosztowała 20 zł, teraz będzie kosztować ok. 22,25 zł, bo te podatki niefortunnie złożą się na niekorzyść czytelnika. albo wyborcza, albo p.Gołębiewski czegoś nie chwyta. A jeśli chodzi o Maro - firmy i teraz mogą podnosić ceny książek, nie muszą się tłumaczyć, ale po to jest konkurencja, żeby się bały podnosić za bardzo.
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*)
są wymagane.
Sondaż
Która z dostępnych form zabezpieczenia książki elektronicznej jest najlepsza?
Czternasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej w 2010 i ...
Czternasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej w 2010 i ...
Czy wiadomo Państwu, że
książka Danuty Wałęsowej
„Marzenia i tajemnice” nie
miała ani jednej negatywnej recenzji! Zupełnie
jak dzieła nieodżałowanego Kim
Dzong Ila. Albo ...
Wywiadowca „Playboya” zadał
Marii Czubaszek, bohaterce
książki Artura Andrusa
„Każdy szczyt ma swój Czubaszek” odważne
pytanie: Od jak dawna telewizje śniadaniowe
i nie ...
Krzysztof Materna, obok
Wojciecha Manna współautor
książki „Podróże małe
i duże czyli jak zostaliśmy światowcami”
w środowiskach usportowionych uchodzi
– Bóg raczy ...