| Poniedziałek, 29 stycznia 2007
Walczymy z nadmiarem kamienia
Rozmowa z Andrzejem Brońkiem, dyrektorem; Edytą Błażejewską, kierownikiem działu wydawniczego i Katarzyną Lenczewską, kierownikiem ds. sprzedaży wydawnictwa Elsevier Urban & Partner

W ciągu dwóch lat państwa wydawnictwo ponad dwukrotnie – bo z 22 w roku 2003 do 58 w 2005 – zwiększyło liczbę tytułów, podczas gdy przychody ze sprzedaży książek utrzymywały się na podobnym poziomie. Kolejno – 5 mln zł w roku 2003, 5,2 mln zł rok później i w 2005 roku 5,5 mln zł. Skąd taka rozbieżność? Katarzyna Lenczewska: Za lata 2003-2004 podawaliśmy wszystkie nasze obroty, łącznie ze sprzedażą czasopism i zamieszczanych w nich reklam. Prawdziwy obraz osiąganego wzrostu da dopiero porównanie lat 2005 i 2006. Andrzej Broniek: Dane są prawdziwe, tylko inaczej ujęte.
Dobrze – jak w takim razie oceniają państwo rok 2006? A.B.: Osiągnęliśmy 22 proc. wzrostu.
Na książkach? A.B.: Przede wszystkim. W roku 2007 wzrost będzie jeszcze większy, bo dochodzi nam zupełnie nowy obszar działalności, a mianowicie sprzedaż w Polsce i poza jej granicami książek obcojęzycznych, głównie w języku angielskim.
A jak do tej pory te książki były sprzedawane w Polsce? K.L.: Np. za pośrednictwem takich firm jak A.B.E. Marketing, IPS oraz innych partnerów. A.B.: I one nadal będą je mieć w swojej ofercie – ich zamówienia będą teraz realizowane przez nas.
A skąd 22-proc. wzrost w roku 2006? A.B.: Ze zwiększenia liczby wydanych tytułów, ale również ze zwiększenia ich „kalibru”.
Co konkretnie ma pan na myśli? A.B.: Zamówienia na duże, znaczące publikacje, które kierują do nas np. firmy farmaceutyczne.
I to także wpływa na średnią cenę państwa książki, która wynosi 60 zł? A.B.: Przeciwnie – odbiorcy instytucjonalni są raczej zainteresowani pozycjami tanimi. Poza tym – według naszej – kalkulacji średnia cena naszych książek nie przekracza 50 zł.
Państwa książki droższe są niż książki PZWL-u? K.L.: Myślę, że tak nie jest.
A dlaczego tak niewielki procent oferty jest dziełem rodzimych autorów? Bodaj dwie pozycje z niemal sześćdziesięciu w roku 2005. Edyta Błażejewska: Z jednej strony, wynika to z historycznie ukształtowanej preferencji polskich autorów dla wydawców sektora medycznego w Polsce. Z drugiej strony – z całym szacunkiem – ale w porównaniu do segmentu literatury medycznej na świecie polski dorobek dotychczas nie poraża zarówno ilością, jak i jakością…
Oj, PZWL bardzo by się obraziło… E.B.: Tego nie wiem. Wiem za to, że chcemy robić nowoczesne książki, z których studentowi medycyny będzie się łatwo uczyć. Polscy autorzy sami wychowali się na książkach, które na ogół niezbyt odpowiadają nowoczesnym standardom. Dlatego trudno im przygotowywać własne książki według naszych oczekiwań. Cieszymy się, że ten obraz ostatnio zmienia się na lepsze… I liczymy, że liczba polskich nazwisk w naszym katalogu będzie rosła. A.B.: Żeby było jasne – nie mamy nic przeciwko polskim autorom. Uważamy tylko, że nowoczesny podręcznik akademicki nie tylko powinien nieść przekaz merytoryczny, ale powinien być także od strony formalnej przyjazny w użyciu.
Można powiedzieć, że obecny stan książki medycznej zawdzięczamy samym wydawcom, którzy nadają im ostateczny charakter. A.B.: Nie do końca. Niektórych maszynopisów np. nie jesteśmy w stanie „przerobić” – łatwiej jest je napisać od zera.
A jak się państwo odniosą do takich słów szefowej PZWL, Krystyny Regulskiej, która w wywiadzie udzielonym naszemu pismu powiedziała: „w sektorze podręczników akademickich szacujemy swój udział na 80 proc. rynku. Pozostałe 20 proc. przypada w dużej mierze na podręczniki wydawane [...]
ROZMAWIAŁ KUBA FROŁOW
|
Wyświetlono 25% materiału. Całość materiału zawiera 13131 znaków.
|
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1. |
Abonenci Biblioteki Analiz Sp.
z o.o. |
2. |
Dostęp czasowy. Płatność za pośrednictwem
usługi SMS |
| Czas dostępu |
Opłata za dostęp |
Opis |
| 15 minut |
9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) |
Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści
koddm1 pod numer:
79880.
Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.
Wykupiony kod zapewnia dostęp do materiałów z tego komputera (bądź
do czasu zamknięcia okna przeglądarki).
Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie". |
3. |
Dostęp terminowy. Płatność kartą
płatniczą lub przelewem |
|
Za dostęp czasowy i terminowy do archiwum naszych tekstów mogą Państwo
zapłacić za pomocą karty płatniczej lub przelewu bankowego.
Najpierw zostaną Państwo poproszeni o zarejestrowanie się w naszym serwisie,
a następnie:
- Płatność kartą płatniczą: po udanej autoryzacji transakcji
od razu otrzymają Państwo dostęp na interesujący Państwa czas.
Po opuszczeniu naszego serwisu ponowny dostęp do materiałów uzyskają
Państwo po zalogowaniu się aż do czasu upłynięcia czasu, na jaki
wykupili Państwo dostęp.
- Przelew bankowy: po otrzymaniu złożonego przez Państwa
w serwisie zamówienia i uznaniu środków na rachunku bankowym Biblioteki
Analiz skontaktuje się z Państwem nasz pracownik celem ustalenia
momentu, od jakiego życzą sobie Państwo uzyskać dostęp do archiwum
naszych tekstów. Numer rachunku bankowego podany jest w potwierdzeniu
zamówienia wysyłanego na podany przez Państwa adres e-mail.
Wybierz interesujący Cię okres dostępu
|
|
|
 |
 |
|
|
Magazyn Literacki KSIĄŻKI" to profesjonalny miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów książek. Na łamach ...
|
|
|
Kolejny, jedenasty już tom publikacji „Rozmowy o rynku książki” to zbiór 41 wywiadów publikowanych w dwutygodniku „Biblioteka Analiz” w 2011 roku.
Bohaterami drukowanych w tomie obszernych rozmów byli ...
|
|
|
|
|
 |
 |
| Subskrybuj nasz
newsletter |
| Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach,
podaj swój adres e-mail. |
|
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
| W „Tańcu ze smokami. Część
2” George’a R.R. Martina
„w czasie narastających niepokojów
fale przeznaczenia nieuchronnie
prowadzą bohaterów do największego ze
wszystkich ... |
|
|
|
|
|
| W „Dziennikach kołymskich”
Jacek Hugo Bader opowiada
o pewnej tamtejszej babuszce:
„Babuszka Tania jest wyjątkowa, bo to jedyny
przypadek, jaki znam, żeby zek sam
uprosił się ... |
|
|
|
|
|
| Z serwowanego przez wydawcę
streszczenia „Dziedzictwa”
Christophera Paoliniego:
„Smok i jego jeździec zaszli dalej niż
ktokolwiek mógłby przypuszczać, ale czy
uda im się ... |
|
|
 |
|
|
|
|
|
|
|