Wysuwane przez polityków koalicji rządzącej postulaty obniżenia cen podręczników doprowadziły do społecznego przekonania, iż podręczniki są drogie i że obniżenie ich ceny – nawet do 50% obecnej ceny detalicznej – nie tylko jest możliwe, ale leży również w interesie społecznym. Rada PIK pragnie zwrócić uwagę opinii publicznej na niebezpieczeństwa wiążące się z takimi oczekiwaniami. Trzeba przede wszystkim podkreślić, iż tak znaczna obniżka jest po prostu niemożliwa, chyba że wyprodukuje się podręczniki od nowa w taki sposób, aby stały się warte swej nowej ceny. Wtedy jednak Polska na całe dziesięciolecia spadnie do rzędu pariasów Europy i stanie się rezerwuarem taniej siły roboczej. Jak pokazują badania opinii publicznej, rodzice nie życzą sobie obniżenia poziomu edukacji, a wydatki na wykształcenie dziecka są wciąż traktowane w Polsce jako najważniejsza inwestycja. Nie wolno politykom w imię populizmu i krótkowzrocznych korzyści politycznych niszczyć jednej z najważniejszych narodowych wartości.
Wydawcy wielokrotnie wykazywali, iż ceny podręczników szkolnych są relatywnie niskie, jeśli porównać je z cenami innych książek lub z ceną całej wyprawki szkolnej (podręczniki stanowią 48% całkowitych wydatków rodziców ucznia związanych ze szkołą na początku roku szkolnego – wg badań OBOP). Z drugiej strony jest oczywiste, iż rodziny wielodzietne wydatek na podręczniki odczuwają jako bardzo wysoki, istnieje też bardzo duża grupa rodzin, których w ogóle nie stać na ich zakup, nawet gdyby cena była o 50% niższa.
Rada PIK pragnie podkreślić, iż dążenie do obniżenia cen podręczników wiąże się z konsekwencjami, które mogą mieć odwrotny do zamierzonego skutek społeczny. Podzielając zatem troskę polityków o dostęp wszystkich uczniów do dóbr edukacyjnych, pragniemy wskazać realne możliwości obniżek cen podręczników, przedstawiając [...]