szukanie
zaawansowane
 

Archiwum według daty 12/2008

Wtorek, 30 grudnia 2008
Dzień Domeny Publicznej
Konferencja w Bibliotece Narodowej
Od kilku lat, w wielu krajach, 1 stycznia jest świętowany jako Dzień Domeny Publicznej...
dodaj komentarz
Wtorek, 30 grudnia 2008
WNT wzywa
Bezpłatne udziały w przyszłym roku
W „Gazecie Wyborczej” z 23 grudnia ukazało się ogłoszenie, w którym zarząd Wydawnictw Naukowo-Technicznych w Warszawie „wzywa uprawnionych pracowników do złożenia pisemnych oświadczeń o zamiarze nieodpłatnego nabycia udziałów” WNT Sp. z o.o...
dodaj komentarz
Wtorek, 30 grudnia 2008
Personalia
Zmiany w Bertelsmannie
Z pracy w zarządzie medialnego koncernu Bertelsmann zrezygnował Bernd Kundrun, prezes wydawnictwa Gruner + Jahr...
dodaj komentarz
Wtorek, 30 grudnia 2008
Przecieranie szlaków
Coraz więcej książek na iPhone’a
Amerykański Random House udostępnił użytkownikom iPhonów i iPodów kilkanaście tytułów ze swojej oferty. Znalazły się wśród nich m.in. „Brisingr” Christopher Paoliniego, trylogia „Mroczne materie” Philipa Pullmana czy „Shadow Country” Petera Matthiessena znajdą się wśród kilkunastu książek dostępnych na iPhone’a i iPoda. Oficyna oświadczyła także, że sprzedaż jej e-booków wzrosła w 2008 roku trzykrotnie...
dodaj komentarz
Wtorek, 30 grudnia 2008
Usunięta za brzydkie wyrazy
E-booki na cenzurowanym
App Store – e-sklep firmy Apple usunął ze swojej oferty, przeznaczoną do użytku w iPhonie, powieść „Knife music” Davida Carnoya za „obsceniczny język, epatowanie przemocą i seksem”...
dodaj komentarz
Wtorek, 30 grudnia 2008
Gdańsk w Top 10
Światowy wydawca przewodników rekomenduje
Wydawnictwo Dorling Kindersley wymieniło Gdańsk wśród 10 miast na świecie, które warto odwiedzić w 2009 roku...
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Rok dwugłowej bestii
Na Stary i… Nowy Rok
Kiedy piszę do Państwa te słowa, na stronach serwisu Rynek-Książki.pl panuje ruch jak w tygodniu, choć to przecież przedświąteczna niedziela. Zaktywizowani przez wydawców czytelnicy, a także – jak można mniemać – „tylko” ich przyjaciele oddają głosy na książki mijającego roku. Te, które wybrane zostały książkami miesiąca „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” i z których jego redakcja wybrała, tak, tak… Książki Roku. W 2008 po raz pierwszy takie prawo mają również Internauci. I – jak można się przekonać – skrzętnie zeń korzystają. Do kogo uśmiechnie się szczęście, czas pokaże. A dowiemy się o tym już 1 stycznia 2009 roku.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Będzie gorzej
Subiektywne podsumowanie roku
Jaki był 2008 rok? Nijaki. Nie było ważnych ruchów kapitałowych, bankructw czy debiutów. Bestsellerami w literaturze były te książki, na które wszyscy liczyli, nie pojawiła się żadna nowa pani Rowling.

W literaturze polskiej nie wydarzyło się nic wartego odnotowania – ani w kategoriach komercyjnych (nic na miarę „Nigdy w życiu!” Grocholi czy „S@motności w Sieci” Wiśniewskiego), ani krytycznoliterackich (nic na miarę „Traktatu o łuskaniu fasoli” Myśliwskiego czy „Warunku” Rylskiego – pozostając przy wydarzeniach najbliższych nam w czasie). Ukazywały się książki drugorzędne. Nie tylko w Polsce. To był w ogóle słaby rok dla rynku książki, choć statystyki wciąż rosną, tuszując coraz bardziej widoczny kryzys.

Nie było transakcji na miarę przejęcia Nowej Ery przez WSOY, nikt nowy z branży nie wszedł na giełdę (choć zapowiadały to dwie spółki wydawnicze), nikt nie zainwestował w rynek znaczących pieniędzy. Pomijając problemy z uruchamianiem przez Empik magazynu centralnego żyliśmy codziennymi problemami – ktoś zalegał z zapłatą za fakturę, inny miał problemy z logistyką obsługi zamówień, jeden drugiemu podkupił autora. Ale nieszczęście żadne się nie wydarzyło. O sukcesach też jakby trochę cicho, nawet najważniejsze nagrody literackie nie budzą już emocji.

Myślę, że za tym słabym, ale stabilnym rokiem 2008, branża jeszcze zatęskni. Podejrzewam, że być może na długo był to ostatni rok, kiedy przychody ze sprzedaży książek wzrosły (według wstępnych prognoz o 2-2,5 proc.). Szykujmy się na chude lata, w których trzeba będzie przyciąć plany wydawnicze, ograniczyć koszty stałe i pomyśleć nad skuteczną promocją na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

Ponieważ mijający rok był nieciekawy, to i jego podsumowanie ma charakter bardzo subiektywny. Postanowiłem wyłowić trzy największe wydarzenia, które same w sobie wydarzeniami nie były, wpływać jednak powinny na obraz rynku także w następnych latach.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Zakręt o 180 stopni
Rozmowa z Ireną Kościółek – prezesem i udziałowcem firmy Nova
W 2007 roku hurtownia Nova połączyła się z Domem Książki „Rzeszów”. Od tego momentu zaczął się proces stopniowego koncentrowania działalności firmy na detalu. Jaką część obrotów generuje dziś sieć księgarska?

W 2007 roku udział hurtu i detalu był niemal równy. Na detal przypadło 52 proc., reszta na hurt. Po jedenastu miesiącach tego roku obroty detalu stanowią 59 proc. Dynamika wzrostu w detalu za jedenaście miesięcy wyniosła 111 proc., a hurtu 84 proc. Jak widać, udział hurtu nadal jest znaczny – stąd pracownicy w magazynie, w dziale sprzedaży i przy transporcie. Dodam, że realizacja marży brutto za 11 miesięcy w detalu wyniosła 112, a w hurcie 77 proc.

Wnioskować można, że w tym roku przychód także przekroczy 20 mln zł.

Zdecydowanie, chociaż liczyliśmy na więcej. Ale to pochodna ograniczania hurtu.

A jak będzie z zyskiem?

Zysk oczywiście będzie, pomimo że sporo w tym roku wydaliśmy na modernizację naszej sieci, a to kosztuje. Połowa to obecnie księgarnie po remontach, wymianie mebli, z zupełnie nowym wizerunkiem.

Skoro jest zysk, to pewnie jest i dywidenda…

Od trzech lat wszystkie zyski inwestujemy w rozwój. Efekty pan widział.

Ile średnio kosztuje modernizacja państwa księgarni?

Nie uśredniamy tego. Wiele zależy od frontu robót remontowych. Do tego dodać należy m.in. meble, komputery. I wychodzi koszt od 50 do 100 tys. zł.

Czy wszystkie księgarnie pracują w sieci komputerowej?

Oczywiście, nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Tylko wtedy możliwe są przesunięcia i panowanie nad asortymentem. W 2008 roku priorytet działań działu handlowego i księgarń to właśnie poprawienie zarządzania asortymentem. Od lipca zakładamy centralne kartoteki dla każdej nowej książki. Celem było ograniczenie liczby kartotek i ich ujednolicenie. Teraz np.: „Słownik wyrazów obcych” ma jedną kartotekę, a nie pięć czy dziesięć, zależnie od tego, jak księgarz sformułował w kartotece brzmienie tytułu.

Gdzie się państwo zaopatrują?

Funkcjonujemy na rynku od 20 lat, co oznacza długoletnie kontakty z wydawcami. Własny magazyn pozwala na bezpośrednią współpracę z około stoma wydawcami i dystrybutorami.

Którzy to dystrybutorzy?

Azymut, Dobra 28, Firma Księgarska Jacek Olesiejuk, Dictum – to najważniejsi.

Kupuje pani w konsygnacji?

Coraz mniej, i konsygnacja będzie zanikać. Przygotowujemy się, by książki kupować za gotówkę. Ale liczymy wówczas na lepsze rabaty.

Jak w ogóle wygląda rynek hurtowy w Rzeszowie?

Oprócz naszej hurtowni działa Jafi, należące do byłych właścicieli Fisa. W ofercie posiada głównie beletrystykę oraz literaturę dziecięcą i młodzieżową. Od kilku lat nie ma natomiast hurtowni Opus należącej do Zygmunta Śliwy.

Skoro Nova to w coraz większym stopniu księgarnie, jakie są państwa plany związane z hurtem?

Po połączeniu z Domem Książki niemal oczywistym stało się, że będziemy rozwijać detal. W tym samym roku uruchomiliśmy więc dwie nowe księgarnie – w Dębicy i Krośnie, kolejną otworzyliśmy w 2008 roku w Jaśle. W najbliższym czasie, w styczniu i w lutym przyszłego roku, otwieramy kolejną placówkę w Rzeszowie i drugą w Jaśle. Inne plany to „Przemyśl”, ale to dopiero w drugiej połowie roku. W tym przypadku nie została jeszcze podpisana umowa, więc wolałabym nie mówić o szczegółach.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Nagła śmierć księgarń
E-książka
Nagła śmierć (ang: sudden death) w języku sportowym oznacza sytuację, w której o rozstrzygnięciu pozostałego czasu gry decydować ma jeden zdobyty punkt. Publiczność czeka więc w napięciu na tego ostatniego gola, wiedząc, że koniec meczu jest kwestią niedługiego czasu. Użyłem tego terminu nie w odniesieniu do relacji z widowiska sportowego, lecz rozważając o przyszłości księgarń, gdyż uważam, że branża ta czeka właśnie na owego… ostatniego gola.

W eseju „Śmierć książki. No Future Book” pisałem o zmierzchu księgarń, nie wyznaczając jednak żadnego terminu tej nagłej śmierci. Esej, zgodnie zresztą z zamierzeniem, wzbudził liczne dyskusje i pod koniec roku praktycznie nie było tygodnia, żebym nie gościł gdzieś z wykładem na temat przyszłości książki. Nie bardzo lubię wykładać, w tym przypadku był z tego jednak jeden niewątpliwy pożytek – bezpośrednia dyskusja z czytelnikami pozwoliła mi zradykalizować poglądy. Zmierzch księgarstwa (a przy okazji także poligrafii offsetowej) nie jest kwestią bliżej nieodgadnionej przyszłości. Przeciwnie, właśnie zaczęły się ostatnie minuty dogrywki. Gol musi paść, przedstawienie musi się skończyć, a przegrani pójdą ze spuszczonymi głowami do domu.

Nie ma tu miejsca na przytaczanie wszystkich argumentów przemawiających na korzyść książki w formie elektronicznej, które decydują o jej przewadze nad papierową. Omawiam je dość szczegółowo właśnie w „No Future Book”, są to m.in.: możliwość wewnątrztekstowego przeszukiwania treści, możliwość kopiowania i kompilowania, łatwość katalogowania, szybki i tani dostęp. O przyszłości e-książki nie sposób jednak myśleć w kategoriach abstrakcji, czyli samego pliku. Plik ma wiele bardzo przyjaznych cech, ale zawsze będzie jedynie bytem niematerialnym, a wymienione korzyści nie dla każdego są tak oczywiste, wciąż pozostaje i pozostanie w przyszłości, wcale niemała grupa osób, które chcą mieć książkę papierową. Nie mam co do tego wątpliwości. Sam do tej grupy należę!
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Złoto dla… obrotnych
Jak promować książki dla młodzieży
Sukces cyklu o „Harrym Potterze” z trzaskiem wywarzył drzwi do skarbca, a mówiąc precyzyjnie – do miejsca, które za skarbiec by mogło – zdaniem niektórych wydawców – uchodzić, a mianowicie do serc młodych czytelników bardzo spragnionych własnych książek i własnych bestsellerów. O tym, że o rzeczone bestsellery wcale może nie być tak łatwo, wydawcy ci przekonali się raz wcześniej, innym razem nieco później. Inni natomiast – ku swej uciesze – nie przekonali się nigdy, zlecając kolejne dodruki hitów.

Choć prawidła marketingowej roboty zdają się wszędzie podobne, alchemia zawodu wydawcy powoduje, że niełatwo o recepty na młodzieżowy (i jakikolwiek inny) bestseller. O ewentualnych porażkach decydują bowiem tak rozmaite czynniki jak data premiery, brzmienie tytułu czy nazwiska autora, okładka, kanały dystrybucji, aktywność konkurencji, wreszcie – jakość samej książki. Na tych łamach przekonywać o tym nie trzeba. Postanowiliśmy jednak pokazać to na przykładzie trzech (a właściwie czterech) tytułów adresowanych do podobnego odbiorcy, których szczyt sprzedaży dawno już minął, ażeby przytaczane dane nie były narażone na szybką dezaktualizację. Analiza aktywności promocyjnej edytorów skierowana została na książki: „Operacja »Czerwone Jerycho«” (Muchomor), „Eragon” i „Najstarszy” (Mag) oraz pierwsze tomy serii „Ulysses Moore” (Firma Księgarska Jacek i Krzysztof Olesiejuk – Inwestycje). Wszystkie dane dotyczące nakładów finansowych i wysokości sprzedaży aktualne są na styczeń bieżącego roku.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Dotacje na podręczniki
Wydawcy akademiccy w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego
17 listopada, na zaproszenie podsekretarza stanu prof. Grażyny Prawelskiej- Skrzypek, odbyło się spotkanie z wydawcami akademickimi. Wzięła w nim udział również Monika Kwiecień-Milan, dyrektor departamentu prowadzącego sprawy wynikające z rozporządzenia (rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z 10 lipca 2006 roku) dotyczącego dotacji przedmiotowych do podręczników akademickich, oraz pracownicy merytoryczni departamentu.

Zaproszenie otrzymali wydawcy, którzy złożyli wnioski o dotację na dofinansowanie wydania podręcznika akademickiego na 2009 rok, łącznie grupa kilkudziesięciu podmiotów, zarówno komercyjnych jak i reprezentujących oficyny szkół wyższych. Obecni byli przedstawiciele Sekcji Wydawców Akademickich PIK oraz Stowarzyszenia Wydawców Szkół Wyższych.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Kryzysik
Zachować zdrowy rozsądek
Kryzys w USA po raz pierwszy ujawnił się przy okazji afer Enron/Andersen/ Citibank. Wszyscy mieli wtedy okazję zobaczyć, jak słaby i niepewny jest rynek finansowy w Stanach. Nikt nie wyciągnął wniosków i w roku 2008… się wydało. Co to oznacza dla Europy i Polski? Moim zdaniem, niespecjalnie dużo. Rynek amerykański rządzi się swoimi prawami i, oczywiście, można powiedzieć, że jest jedna wielka gospodarka, ale czy ktoś słyszał kiedyś, aby inne kraje pomagały USA w wyjściu z recesji? Tak samo dobrze sobie poradzą jak zawsze. Choć będzie ich to dużo kosztować. A nas? Przy obecnym medialnym podejściu do kryzysu zapewne najwięcej zapłacimy, jak Stany odtrąbią koniec kryzysu u siebie, a wtedy okaże się, że tak przygotowywaliśmy się na jego nadejście i u nas, że pozbawiliśmy się wielu przewag konkurencyjnych i przez to nasz własny kryzysik musimy przeczekać przez kilkanaście miesięcy.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Lepiej nie wiedzieć…
Felieton
Co przyniesie najbliższy rok? Tego nie wiem, ale mogę powiedzieć, co się wydarzy w 2039. To każdy potrafi.

W połowie lat 60., czas jakiś przed lądowaniem misji Apollo 11 na Księżycu, w czarnobiałej telewizji polskiej emitowano cykliczny popularnonaukowy program „Eureka”. Co tydzień redaktor Jerzy Wunderlich roztaczał przede mną, na ekranie telewizora „Koral”, świetlaną wizję przyszłości. Wiara redaktora Wunderlicha w nieograniczoną moc nauki wydawała się niczym niezmącona. Gagarin już się przeleciał po okołoziemskiej orbicie, a Neil Armstrong wkrótce obwieści światu, że jego mały kroczek na powierzchni Księżyca to wielki skok ludzkości. Lubiłem ten program i bezkrytycznie wierzyłem, że za kilka lat wszystkie zapowiadane i przepowiadane cuda techniki będą do moich usług. Szczególnie utkwił mi w pamięci jeden z odcinków, w którym redaktor Wunderlich roztaczał wizję świata na przełomie wieku XX i XXI. Pamiętam, że koniecznie chciałem dożyć tego czasu i bez opamiętania pławić się w rozkoszach cywilizacyjnej rozpusty. Była też tam zapowiedź losów książek. Otóż program zapowiadał, że tradycyjna forma słowa drukowanego odejdzie w przeszłość, bowiem wszyscy – to znaczy, że ja również – będziemy posiadali takie małe, wielkości cegły i ważące około trzech kilogramów magnetofoniki, a na nich nagrane wszystkie lektury szkolne, które będziemy mogli sobie bezboleśnie odsłuchiwać. Zwróciłem uwagę na tę zwłaszcza przepowiednię dlatego, że przymus czytania lektur był dla mnie, i nie tylko dla mnie, wyjątkowo męczący. Pamiętam, ogarnęła mnie zazdrość wobec następnych pokoleń. Móc nie czytać! Ciekawe, że redaktor Wunderlich też zdawał się skłaniać ku przekonaniu, że tradycyjne czytanie to obowiązek przykry i uczeni (tak ich nazywał) na pewno coś w tym względzie wymyślą. Owo coś to taki mały magnetofonik właśnie.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Składki, audiobooki, patronaty
Windykacja składek członkowskich – to najważniejszy temat poruszany na posiedzeniu Rady Polskiej Izby Książki, które odbyło się 1 grudnia.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Prezes WSiP miły akcjonariuszom
„Wydaje mi się, że powinniśmy w kolejnych latach utrzymać politykę dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami. Uważam, że inwestorom, którzy kupili akcje naszej spółki, należy się jakaś premia, zwłaszcza, że projekty inwestycyjne jesteśmy w stanie sfinansować niemal w całości z posiadanych przez firmę środków”, powiedział PAP Stanisław Wedler, prezes WSiP.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Prywatyzacja PW „Rzeczpospolita”
Ministerstwo Skarbu Państwa oficjalnie zaprosiło inwestorów do rokowań w sprawie sprzedaży Przedsiębiorstwa Wydawniczego „Rzeczpospolita”. Resort planuje sprzedaż 85 proc. akcji spółki, to jest 3,4 mln akcji o łącznej wartości 34 mln zł. Pozostałe 15 proc. trafi w ręce pracowników.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
PPWK unika wysokiej straty
Zarząd Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych poinformował o porozumieniu swojej spółki zależnej Długie Rozmowy z Bankiem Millenium, dotyczącym transakcji walutowych.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
Szafki w szkołach i lżejsze tornistry
Problem tornistrów nie jest nowy. Jak wynika z badań inspekcji sanitarnej, większość uczniów nosi je za ciężkie.
dodaj komentarz
Poniedziałek, 29 grudnia 2008
PWN z Symetrią
Pod adresem Ksiegarnia.pwn.pl ruszyła zmodernizowana księgarnia internetowa Wydawnictwa Naukowego PWN.
dodaj komentarz
1 2 3 4 5 6 7
REKLAMA
 
Nasze nowości wydawnicze

Magazyn Literacki KSIĄŻKI" to profesjonalny miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów książek. Na łamach ...

Kolejny, jedenasty już tom publikacji „Rozmowy o rynku książki” to zbiór 41 wywiadów publikowanych w dwutygodniku „Biblioteka Analiz” w 2011 roku.  

Bohaterami drukowanych w tomie obszernych rozmów byli ...

1 2 3 4 5 6 7
RSS
 
Subskrybuj nasz newsletter
Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach, podaj swój adres e-mail.
 
1 Taniec ze smokami, część 2 ...
George R.R. Martin
W „Tańcu ze smokami. Część 2” George’a R.R. Martina „w czasie narastających niepokojów fale przeznaczenia nieuchronnie prowadzą bohaterów do największego ze wszystkich ...
2 Dzienniki kołymskie
Jacek Hugo-Bader
W „Dziennikach kołymskich” Jacek Hugo Bader opowiada o pewnej tamtejszej babuszce: „Babuszka Tania jest wyjątkowa, bo to jedyny przypadek, jaki znam, żeby zek sam uprosił się ...
3 Eragon: Dziedzictwo, tom ...
Christopher Paolini
Z serwowanego przez wydawcę streszczenia „Dziedzictwa” Christophera Paoliniego: „Smok i jego jeździec zaszli dalej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać, ale czy uda im się ...
zobacz wszystkie
 
  Strony partnerskie:
  Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
Niszczarki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
© Copyright 2005 Biblioteka Analiz | System optymalizowany do 1024x768+, windows-1250.

Wykonanie i opieka - ENCODE Pełne rozwiązania internetowe. www.encode.pl