Lata 1944-1949 były okresem odbudowy księgarstwa ze zniszczeń wojennych. W tym czasie sprzedaż książek opierała się głównie o sieć księgarni prywatnych. Były to przeważnie reaktywowane przedwojenne firmy księgarskie. Przemiany społeczne i polityczne, jakie nastąpiły w tym czasie, znalazły także odbicie na rynku książki. Nastąpił burzliwy rozwój księgarstwa uspołecznionego, początkowo spółdzielczego, a następnie państwowego.
Z inicjatywy działaczy społecznych, głównie nauczycieli, powstawały w miastach powiatowych i wojewódzkich spółdzielnie księgarskie. Odegrały one w późniejszym okresie znaczną rolę w organizacji księgarstwa państwowego. Sieć tych księgarń była największa (ponad 600 placówek) i nadzorowana, od 1 lipca 1948 roku, przez Centralę Spółdzielni Wydawniczych i Księgarskich. Równolegle rozwijała się sieć księgarska spółdzielczych i państwowych instytucji wydawniczych, która w 1949 roku liczyła ponad 280 księgarń.
Przed rokiem 1950, mimo stosunkowo dużej gęstości, uspołeczniona sieć księgarska była słaba i nie przygotowana do zadań, jakie państwo wyznaczyło księgarstwu. Słabość ta wynikała głównie z rozbicia organizacyjnego i podporządkowania księgarń niezależnym od siebie organizacjom lub firmom wydawniczo-księgarskim. Było to przyczyną chaotycznego rozmieszczenia placówek, które tworzono nie według potrzeb, ale w wyniku walki konkurencyjnej o lokale handlowe.
Działalność hurtową prowadziły wszystkie większe firmy, wśród których należy wymienić: firmę prywatną – „Gebethner i Wolff”, spółdzielczą – Oddział Księgarski „Społem” w Łodzi i państwową – Państwowa Składnica Księgarska (zorganizowana w 1947 roku przez Państwowy Instytut Wydawniczy).
Tadeusz Hussak, bezpośredni uczestnik ówczesnych wydarzeń, tak przedstawia sytuację w 1949 roku: „Powstanie jednolitej organizacji księgarstwa państwowego było procesem nieuniknionym, wynikającym z ówczesnych warunków ustrojowych. Tak więc spontaniczność i żywiołowość pierwszych lat odbudowy miały być zastąpione planową gospodarką z jednolitym centralnym planem i kierownictwem państwowym. Byłoby jednak dużym uproszczeniem twierdzenie, że potrzeba upaństwowienia stanowiła jedyny motyw takich posunięć. Konieczność dokonania szybkiej reorganizacji narzucał jeszcze jeden istotny czynnik, a mianowicie sytuacja w wydawnictwach. [...]