| |
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Koniec audioteki.pl!
Rewolucja w audiobookach Pod takim hasłem przebiegała konferencja prasowa, która odbyła się w piątek, 28 stycznia w kawiarni Chłodna 25 w Warszawie. Przewrotny wydawał się już sam pomysł, że rewolucję w audiobookach zapowiadał podmiot, który dokonał już bardzo konkretnego przewrotu, w tym segmencie książkowego rynku, w 2009 roku. Podczas konferencji zaprezentowano osiągnięcia w zakresie tworzenia audiobookowych aplikacji na telefony komórkowe. Według twórców Audioteki aplikacje mobilne mogą przyczynić się do dużego skoku popularności i dostępności tej formy obcowania z literaturą, jaką jest audiobook...
|
| |
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Dopuszczenie do badania spółki
Prywatyzacja Białostockich Zakładów Graficznych Ministerstwo Skarbu Państwa dopuściło dwa podmioty do ograniczonego badania spółki i złożenia wiążących propozycji warunków umowy zakupu akcji białostockiej drukarni...
|
| |
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Dłuższa rejestracja na 56. MTK
Zgłoszenia przyjmowane są do 15 lutego Ars Polona S.A., organizator Międzynarodowych Targów Książki w Warszawie przedłużył termin zgłoszeń do udziału w tegorocznej edycji imprezy...
|
| |
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Prof. Jacek Trznadel nagrodzony
Finał konkursu im. Bolesława Prusa Pisarz, poeta, krytyk literacki, tłumacz i publicysta został laureatem II Ogólnopolskiego Konkursu Prozatorskiego im. Bolesława Prusa, organizowanego przez lubelski oddział Stowarzyszenia Pisarzy Polskich...
|
| |
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 Amerykańskie biblioteki wreszcie bezpieczne
Keczupowy „zabójca” książek skazany „Nic już nie grozi księgozbiorom biblioteki w Boise w stanie Idaho, a bibliotekarze mogą wreszcie odetchnąć z ulgą. Tajemniczy wandal, który od dwóch lat atakował książki zalewając je m.in. syropem klonowym czy ketchupem został skazany” – informuje serwis tvn24.pl...
|
|
|
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 „Londyński bulwar” Kena Bruena
Thriller z logo G+J Mitchell wychodzi na wolność. Po odsiedzeniu trzech lat więzienia za brutalne pobicie, którego nawet nie pamięta, postanawia porzucić gangsterskie życie. Znajduje uczciwą pracę w posiadłości należącej do byłej gwiazdy Lillian Palmer. Tu poznaje jej tajemniczego kamerdynera Jordana. Nie minie wiele czasu, nim ciemna przeszłość upomni się o Mitchella i zaczną ginąć ludzie. Jego siostrze grozi niebezpieczeństwo. Gangster będzie musiał podjąć zdecydowane kroki, by uniknąć kolejnego zabójstwa...
|
|
|
Poniedziałek, 31 stycznia 2011 „W blasku reflektorów” Nory Roberts
Nowość wydawnictwa Mira Opowieść o olśniewającym talencie i niezwykłej artystycznej pasji rodzeństwa z klanu O’Hurleyów...
|
| |
Piątek, 28 stycznia 2011 Frankfurckie Targi Książki na WTK
Trwają przygotowania do Warszawskich Targów Książki 2011 Frankfurckie Targi Książki oficjalnie zgłosiły swój akces jako wystawca II Warszawskich Targów Książki – poinformował Murator Expo, organizator wykonawczy wystawienniczej imprezy...
|
|
|
Piątek, 28 stycznia 2011 Siedmiorog.pl jak Amazon.com
„Genialny program” w polskiej e-księgarni „Przełomowa wiadomość dla przyjaciół książek! Mamy w Polsce księgarnię internetową z intuicyjnym wyszukiwaniem produktów i możliwościami nawigacyjnymi na poziomie Amazon.com! Zastosowana, unikalna technologia Fact-Finder uwzględnia najczęstsze przyczyny, z powodu których użytkownicy odwiedzający e-sklepy, irytując się nie znajdują tego czego szukają. Na czym polega sekret? Siedmioróg.pl postawił sobie za cel satysfakcję czytelnika/użytkownika korzystającego z księgarni internetowej. Użytkownik może liczyć na: jedną z najlepszych wyszukiwarek na świecie, rozumiejącą zapytania wpisane z błędami, niezależnie od języka i doskonałą obsługę klienta oraz bogaty asortyment książek nowych i używanych” – informuje portal Bankier.pl...
|
| |
Piątek, 28 stycznia 2011 XVII Targi Wydawców Katolickich
Przygotowania rozpoczęte! Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w XVII Targach Wydawców Katolickich, które odbędą się w dniach od 8 – 10 kwietnia 2011 r. Targi, tak jak poprzednie, odbędą się w Arkadach Kubickiego na Zamku Królewskim, adres: Plac Zamkowy 4, 00–277 Warszawa. Arkady Kubickiego to miejsce znajdujące się w centrum stolicy, w którym organizowanych jest wiele ekspozycji targowych, wystawienniczych, kulturalnych. Po ubiegłorocznej edycji naszych Targów, wydaje się, że to dobre miejsce dla naszej wciąż rozwijającej się imprezy targowej. Stawiamy sobie za cel, by Targi odpowiadały oczekiwaniom środowiska, by były wydarzeniem barwnym, wielowątkowym i skupiającym uwagę szerokiej publiczności...
|
| |
Piątek, 28 stycznia 2011 Wirtualna Polska z publikacjami Nexto
E-booki i audiobooki dostępne będą od lutego W pierwszym kwartale Wirtualna Polska uruchomi sklep internetowy z e-bookami oraz audiobookami. Cyfrowe publikacje dostarczać będzie firma Nexto.pl...
|
| |
Piątek, 28 stycznia 2011 EM&F zapowiada dalszy rozwój
Rezultaty mają się poprawić Jak informują agencje, Grupa Empik Media & Fashion zanotowała w 2010 roku wzrost przychodów o około 7 proc., do niemal 3 mld zł. EBITDA w IV kw. wzrosła o około 4 proc., zysk netto nieco mniej...
|
|
|
Piątek, 28 stycznia 2011 „Świat według reportera: Alaska” Piotra Kraśko
Propozycja z logo National Geographic Dla mnie to najwspanialszy spośród amerykańskich stanów. Miejsce, gdzie spotkasz najserdeczniejszych ludzi, czarne, brunatne i polarne niedźwiedzie, gdzie dzieci wybiegają ze szkoły na przerwę w krótkich spodenkach, nawet gdy mróz spada do –40 stopni. Na obszarze dwukrotnie większym od Polski jest jedna asfaltowa droga. Do setek osad Eskimosów dostać się można tylko samolotem albo skuterem śnieżnym. Najpewniejszym środkiem komunikacji nadal są jednak psie zaprzęgi, bo psy nigdy cię nie zawiodą. Za to szybko się nauczysz, że do polowania na karibu lepiej wykorzystać GPS, niż przykładać ucho do ziemi jak setki lat temu...
|
|
|
Piątek, 28 stycznia 2011 Pisarze w„Piwnicy pod Baranami”
Nowa inicjatywa w Krakowie
„Piwnica pod Baranami”, znana w całej Polsce z cenionych inicjatyw w zakresie kultury stała się miejscem, w którym spotykać się będą twórcy literatury i ich miłośnicy książek. Salon Literacki w „Piwnicy pod Baranami” wystartował 18 stycznia prezentacją albumu „Muzeum Narodowe w Krakowie i kolekcja książąt Czartoryskich”. –Mamy już ustaloną listę gości na pierwsze półrocze działalności, do 28 czerwca i kilka potwierdzonych tematów spotkań na drugą połowę roku – deklaruje Agnieszka Kantaruk, pomysłodawca Salonu Literackiego...
|
| |
Czwartek, 27 stycznia 2011 Im dalej od zmyślenia tym lepiej
Próba podsumowania prozatorskiego roku 2010 O czym nie można mówić, o tym należy milczeć — poucza filozof. Mając na względzie to zacne pouczenie, chciałbym w tym miejscu mówić wyłącznie o tym, na czym najmniej się nie znam — o współczesnej polskiej prozie, przede wszystkim artystycznej.
Jak podpowiada katalog plików w moim komputerze, nazwany przeze mnie niezbyt oryginalnie „recenzje i noty”, przeczytałem i publicznie skomentowałem 43 książki wydane w 2010 roku. Mniej więcej drugie tyle przeczytałem bądź w miarę solidnie przejrzałem z innych powodów niż „metaboliczne” (przemiana materii lekturowej na komentarz krytycznoliteracki). Rzecz jasna, wątła to podstawa, by ryzykować śmiałe tezy czy szersze uogólnienia; godzi się także pamiętać o niezwykle zawężonym polu obserwacji (jeden rok w literaturze to jak oka mgnienie). Zamiast więc mówić — a byłby to wywód zuchwały i nieobyczajny — jak było (w 2010 roku), podzielę się kilkoma intuicjami, a może po prostu wrażeniami, bo też formuła „odnoszę wrażenie, że…” wydaje mi się najbardziej adekwatna i uczciwa.O czym nie można mówić, o tym należy milczeć — poucza filozof. Mając na względzie to zacne pouczenie, chciałbym w tym miejscu mówić wyłącznie o tym, na czym najmniej się nie znam — o współczesnej polskiej prozie, przede wszystkim artystycznej.
Jak podpowiada katalog plików w moim komputerze, nazwany przeze mnie niezbyt oryginalnie „recenzje i noty”, przeczytałem i publicznie skomentowałem 43 książki wydane w 2010 roku. Mniej więcej drugie tyle przeczytałem bądź w miarę solidnie przejrzałem z innych powodów niż „metaboliczne” (przemiana materii lekturowej na komentarz krytycznoliteracki). Rzecz jasna, wątła to podstawa, by ryzykować śmiałe tezy czy szersze uogólnienia; godzi się także pamiętać o niezwykle zawężonym polu obserwacji (jeden rok w literaturze to jak oka mgnienie). Zamiast więc mówić — a byłby to wywód zuchwały i nieobyczajny — jak było (w 2010 roku), podzielę się kilkoma intuicjami, a może po prostu wrażeniami, bo też formuła „odnoszę wrażenie, że…” wydaje mi się najbardziej adekwatna i uczciwa.
|
|
| |
Czwartek, 27 stycznia 2011 W izolacji
Do literatury zza krat i odwrotnie Bywało, że więzienie inaugurowało literackie kariery polskich pisarzy, ale zazwyczaj trafiali oni tam mając już książki na koncie.
Wacław Kostek-Biernacki (1884-1957)
W międzywojniu wojewoda poleski odpowiadający za nadzór nad obozem odosobnienia w Berezie Kartuskiej, gdzie przetrzymywano przeciwników sanacji, zarówno z prawa, jak i lewa, także pisarzy np. Stanisława Cata-Mackiewicza. Po wojnie długoletni pensjonariusz Rakowieckiej i Wronek, zwolniony w stanie agonalnym.
W latach 1952-53 wszystkie książki jego autorstwa skrupulatnie usunięto z bibliotek, wywieziono do papierni i tam przemielono. Nikt więc już nie pamięta, że był prekursorem realizmu magicznego. Ta twórczość pozostaje nieznana, chociaż przed kilkoma laty wznowiono zbiór opowiadań „Straszny gość”, a do wojskowego śpiewnika wróciła „Pieśń o Wodzu Miłym” („Hej, Hej Komendancie”) ze słowami Kostka-Biernackiego właśnie.
|
| |
Czwartek, 27 stycznia 2011 Ortodoks przy barze
Co czytają inni O tym, że artyści sceniczni i ekranowi stają często za sztalugami, wiadomo od dawna. Sly Stallone, Viggo Mortensen, Anthony Hopkins, nieżyjący Marcel Marceau, Charles „Mr Tough Guy” Bronson, Dennis Hopper, Tony Curtis… To tylko najbardziej znani. Wielu sięga po kamerę, jak np. nasz Janusz Gajos. Inni zbierają sztukę. Rzadziej – piszą książki.
Steve Martin, amerykański aktor komediowy, reżyser i scenarzysta, należy do tych ostatnich, ale nie tylko. Martin ponad 30 lat temu zaczął kolekcjonować obrazy. I to całkiem poważnie, mimo ograniczonego budżetu udało mu się kupić prace takich uznanych mistrzów jak: Lichtenstein, Bacon, Clement Freud, Hockney, de Kooning – dziś każdy z nich wart jest miliony. (Gdy Martin zdecydował się pokazać część swej kolekcji, wystawę w hotelowym kompleksie w Las Vegas zorganizował mu właściciel, Stephen Wynn. Aktor zrewanżował mu się właśnie dziełem Lichtensteina „Ohhh & Alright”, które Wynn szybko sprzedał za, bagatela, 42,6 mln dolarów.)
|
| |
Czwartek, 27 stycznia 2011 Książki mają boleć
Katarzyna T. Nowak Mówi pani o sobie: „Wychowałam się w artystycznym domu Doroty Terakowskiej i Macieja Szumowskiego: moja siostra Małgosia poszła w ślady taty (należy do najbardziej obiecujących młodych twórców filmowych), a ja – mamy”. Jaki wpływ na pani poczucie wolności artystycznej mieli rodzice?
Rodzice w niczym mnie nie ograniczali i do niczego nie zmuszali. Zostałam dziennikarką, bo chciałam, choć pewnego dnia spytałam mamę: „Słuchaj, bardzo byś była zła, gdybym została po prostu gospodynią domową?”. Odpowiedziała, że nie, bylebym była w tym dobra. Wiedziałam jednak od jej przyjaciół, że liczyła na to, że kiedyś zacznę pisać. Ale sama z siebie, bez przymusu…
Po stracie rodziców, która nastąpiła w przeciągu zaledwie sześciu miesięcy, jakby narodziła się pani na nowo. Śmierć matki niejako uczyniła z pani pisarkę. Czy pani mama miała okazję widzieć pani pisarskie próby?
Zaczęłam pisać bardzo wcześnie, już w podstawówce. Pisałam głównie opowiadania, które mamie się podobały. Niektóre z tych opowiadań nawet pamiętam. Ale kiedy upadła komuna, zostałam dziennikarką i, niestety, zarzuciłam pisanie. Dopiero śmierć matki uczyniła ze mnie pisarkę, tak jak pani mówi. Szkoda, że dopiero śmierć stała się impulsem, szkoda, że zaczęłam tak późno pisać „na serio”, a nie do szuflady, i wreszcie szkoda, że mama nie mogła już przeczytać tych powieści.
|
|
| |
Czwartek, 27 stycznia 2011 Magiczne wrota
Autorski przegląd książek dla dzieci Gdy byłam małą dziewczynką wpadałam do biblioteki jak po ogień, i nagle, już w drzwiach, zamieniałam się w aniołka, który siadał pod dużym regałem i szperał na najniższych półkach wyszukując w książkach dla dzieci pięknych ilustracji.
Tak, tak ilustracji, bo przecież nie umiałam czytać! Ilustracje przenosiły mnie w zaczarowany świat baśni, i do tej pory myślę, że jeśli Andersen to tylko z ilustracjami J. Szancera.
Chociaż nie, Paweł Pawlak też świetnie zilustrował baśń Andersena, a serią o sympatycznych Czupieńkach przenosi mnie w świat, który uwielbiam, w świat opowiadającej ilustracji, płynącej napisaną treścią… Paweł Pawlak zachowuje się jak wrażliwy kucharz, który w odpowiednich proporcjach miesza ze sobą przeróżne elementy – formy, obrazy, słowo. Magiczny świat Czupieńków zachwyca, pochłania do reszty, to taka pokrzepiająca historia, o tym, że w każdym z nas drzemie dobro, głęboko ukryte, czasami chowa się za łakomstwem i lenistwem, ale najważniejsze, że jednak jest.
|
|
|
Czwartek, 27 stycznia 2011 Zysk i S-ka Wydawcą Roku, „Kapuściński non-fiction” Wydarzeniem Roku 2010
Nagrody MLK wręczone po raz dziewiąty
„Dziennik. Tom 1. 1962-1969” Sławomira Mrożka (Wydawnictwo Literackie), „Dzicy detektywi” Roberta Bolaño (Muza), „Kiedy Bóg odwrócił wzrok” Wiesława Adamczyka (Rebis), „Muzeum Narodowe w Krakowie i Kolekcja Książąt Czartoryskich” (Arkady) oraz „Wielki słownik niemiecko-polski” (Wydawnictwo Naukowe PWN) - Książkami Roku 2010! Tytuł Wydawca Roku 2010 otrzymało Wydawnictwo Zysk i S-ka za przywrócenie blasku literaturze podróżniczej.Uroczystość wręczenia Nagród miesięcznika „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” odbyła się 26 stycznia w Bibliotece Narodowej. Gospodarzami spotkania byli dyrektor Biblioteki Narodowej – dr Tomasz Makowski oraz redaktor naczelny Magazynu Literackiego KSIĄŻKI - Piotr Dobrołęcki...
|
|