szukanie
zaawansowane
 
Poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Pretensje o bzykanko

Rozmowa numeru - Magdalena Miecznicka


Czy bohaterka twojej książki poszłaby głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Nie wiem. Ona żyje innymi sprawami. Nie interesuje się polityką, więc pewnie nie głosowałaby, chyba, że polityka i zaangażowanie obywatelskie stałyby się w jakimś momencie jedną z tych pasji, których używa jako mechanizmów swojej ucieczki. Ucieczki od samej siebie. Ale taki wątek się tam nie pojawia.

Wydaje się, że ona jest twoją rówieśniczką, a książka jest opowieścią o twoim pokoleniu. Ty jednak nie jesteś tak daleko od polityki, chociażby z tego powodu, że pracujesz w mediach.

Nie zajmuję się polityką, nie rozmawiam z politykami, chociaż ostatnio kilka razy „recenzowałam” ich „styl”. Na przykład styl Janusza Palikota. Polityka to jest jedno wielkie nabieranie ludzi, czyli marketing, a mnie marketing strasznie nudzi.

Czy twoje pokolenie w końcu się na to wszystko nie zdenerwuje?

Pojęcia nie mam. Mnie, oczywiście, czasem coś strasznie denerwuje, jakieś kłamstwa, przekręty etc., ale nie czuję w sobie żadnej siły, żeby coś z tym zrobić.

Znalazłaś jednak w sobie tyle siły, żeby napisać powieść, chociaż do tej pory zajmowałaś się krytyką literacką. Trafiłem w Internecie na takie stwierdzenia, że wreszcie znalazła się krytyczka, która się nie bała sama napisać książki. Coś przełamałaś w sobie?

Spotykam się ciągle z pytaniem, czy to jest etyczne, żeby ktoś, kto recenzuje innych, sam pisał książkę. A przecież bardzo wielu pisarzy zajmowało się również krytyką – Kijowski, Gombrowicz, Irzykowski, Mrożek. A z pisarzy dzisiejszych – Iwona Smolka, Anna Nasiłowska, Krzysztof Varga, Piotr Kępiński, Agnieszka Drotkiewicz, Agnieszka Wolny-Hamkało – żeby wymienić kilka nazwisk, które pierwsze przychodzą mi na myśl. Więc w ogóle nie rozumiem tej dociekliwości w moim wypadku. Czy Vargę też bez przerwy pytają, jak śmie być pisarzem, skoro jest krytykiem – a nawet przez wiele lat był kimś znacznie więcej, bo szefem działu kultury w „Gazecie Wyborczej”? Co do mnie, zawsze wiedziałam, że będę pisarką, ale musiałam dojrzeć do tego, żeby coś opublikować. Zawsze pisałam, chociaż głównie do kosza.

Pierwszy raz zauważyłem twoje teksty w „Gazecie Wyborczej”, to było coś w rodzaju korespondencji, czy krótkich esejów z Paryża. To nie była praca etatowa?

Siedziałam w Paryżu i zajmowałam się badaniami nad recepcją Gombrowicza we Francji, i śledziłam między innymi przygotowania do wystawienia „Ślubu” Gombrowicza w Paryżu. Napisałam do „Gazety Wyborczej”, czy są zainteresowani tekstem na ten temat. Odpisali mi, że bardzo chętnie. Potem pisałam o tym, co się dzieje w paryskich księgarniach, o czym się we Francji dyskutuje etc.

Te teksty, pisane z dużym nerwem, zwróciły na ciebie uwagę. Czy myślałaś, żeby je zebrać i teraz wydać?

Zupełnie nie. Myślałam raczej, żeby zebrać moje wywiady z pisarzami, ale jeszcze nie teraz. Szczerze mówiąc, chciałabym zaistnieć bardziej jako pisarka, bo jako dziennikarka i tak już istnieję.

Niektórymi swoimi tekstami dobrze namieszałaś, wywołałaś gorące dyskusję. Czy robiłaś to z przekory?

Skąd. Chociaż generalnie mam niepokorny charakter. Uważam, że żyję w kraju, w którym jest wolność słowa i gdy czytam coś, co mi się nie podoba i mam na to argumenty, mogę o tym pisać, nawet gdy chodzi o bardzo znanego i zasłużonego pisarza, a nawet powiedzmy – o poetkę i noblistkę. Zwłaszcza, kiedy w całym kraju trwa koncert zachwytów nad jej ostatnim tomikiem, ja zaś znam jej poezje od lat i wiem, że ten tomik jest najsłabszy i aż się prosi, żeby to powiedzieć. Uczciwość tego wymaga, chociażby wobec uczniów i studentów, którzy chcą się dowiedzieć, co jest wielką poezją, a co nie jest. Dodam, że ci uczniowie i studenci nie posiadają wiedzy tajemnej, którą posiada środowisko, że ostatnie tomiki owej [...]
Rozmawiał Piotr Dobrołęcki
Materiał pochodzi z czasopisma Magazyn Literacki Książki Wydanie nr 155
Wyświetlono 25% materiału. Całość materiału zawiera 14124 znaków.
Pełny materiał objęty płatnym dostępem
Wybierz odpowiadającą Tobie formę dostępu:
1.
Abonenci Biblioteki Analiz Sp. z o.o.
Jeżeli jesteś już abonentem Rynku Książki zaloguj się
2.
Dostęp czasowy. Płatność za pośrednictwem usługi SMS
Czas dostępu Opłata za dostęp Opis
15 minut 9.00 zł netto (10.98 PLN brutto) Aby otrzymać kod dostępu, należy wysłać SMS o treści koddm1 pod numer: 79880.
Otrzymany kod zwotny wpisz w pole poniżej.

Wykupiony kod zapewnia dostęp do materiałów z tego komputera (bądź do czasu zamknięcia okna przeglądarki).
Przeglądarka musi mieć włączoną obsługę plików "Cookie".
Kod dostępu: zatwierdź
3.
Dostęp terminowy. Płatność kartą płatniczą lub przelewem

Za dostęp czasowy i terminowy do archiwum naszych tekstów mogą Państwo zapłacić za pomocą karty płatniczej lub przelewu bankowego.
Najpierw zostaną Państwo poproszeni o zarejestrowanie się w naszym serwisie, a następnie:

  1. Płatność kartą płatniczą: po udanej autoryzacji transakcji od razu otrzymają Państwo dostęp na interesujący Państwa czas.
    Po opuszczeniu naszego serwisu ponowny dostęp do materiałów uzyskają Państwo po zalogowaniu się aż do czasu upłynięcia czasu, na jaki wykupili Państwo dostęp.
  2. Przelew bankowy: po otrzymaniu złożonego przez Państwa w serwisie zamówienia i uznaniu środków na rachunku bankowym Biblioteki Analiz skontaktuje się z Państwem nasz pracownik celem ustalenia momentu, od jakiego życzą sobie Państwo uzyskać dostęp do archiwum naszych tekstów. Numer rachunku bankowego podany jest w potwierdzeniu zamówienia wysyłanego na podany przez Państwa adres e-mail.

Wybierz interesujący Cię okres dostępu

Komentarze czytelników

Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!

Dodaj własny komentarz

Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imię / pseudo *
Tytuł *
Komentarz*
Adres e-mail
Web/GG/Skype
Odpowiedz Słownie 3 - 1 =
Sondaż
  Która z dostępnych form zabezpieczenia książki elektronicznej jest najlepsza?
 
  Zobacz poprzednie sondaże
 
REKLAMA
 
Nasze nowości wydawnicze
Czternasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej w 2010 i ...
Czternasta edycja sztandarowej publikacji Biblioteki Analiz. W pięciu tomach omówione zostały najważniejsze zagadnienia dotyczące funkcjonowania polskiej branży wydawniczo-księgarskiej w 2010 i ...
1 2 3 4 5 6 7
RSS
 
Subskrybuj nasz newsletter
Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach, podaj swój adres e-mail.
 
Popularne artykuły
Najczęściej czytane
Komentowane
Chmura tagów
 
Giełda pracy
Dam pracę
Szukam pracy
Dodaj ogłoszenie wszystkie ogłoszenia
 
Bestsellery “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI"
1 Marzenia i tajemnice
Danuta Wałęsa
Czy wiadomo Państwu, że książka Danuty Wałęsowej „Marzenia i tajemnice” nie miała ani jednej negatywnej recenzji! Zupełnie jak dzieła nieodżałowanego Kim Dzong Ila. Albo ...
2 Każdy szczyt ma swój ...
Artur Andrus , Maria ...
Wywiadowca „Playboya” zadał Marii Czubaszek, bohaterce książki Artura Andrusa „Każdy szczyt ma swój Czubaszek” odważne pytanie: Od jak dawna telewizje śniadaniowe i nie ...
3 Podróże małe i duże, czyli ...
Wojciech Mann , Krzysztof ...
Krzysztof Materna, obok Wojciecha Manna współautor książki „Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami” w środowiskach usportowionych uchodzi – Bóg raczy ...
zobacz wszystkie
 
 
  Strony partnerskie:
  Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
Niszczarki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Xenna Moja Miłość
© Copyright 2005 Biblioteka Analiz | System optymalizowany do 1024x768+, windows-1250.

Wykonanie i opieka - ENCODE Pełne rozwiązania internetowe. www.encode.pl