"Magazyn Literacki KSIĄŻKI" nr 162
|
Pismo istnieje na rynku od 1992 roku, wcześniej funkcjonowało pod tytułem "Magazyn Literacki". Dziś "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" to profesjonalny miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów książek. Co miesiąc "Magazyn" odnotowuje najistotniejsze wydarzenia branżowe, jest również cennym przewodnikiem po nowościach wydawniczych. W każdym numerze recenzujemy ok. 100 nowych tytułów, prezentujemy listę bestsellerów, listę bestprinterów, zamieszczamy porównanie cen książek w różnych kanałach dystrybucji. Dużym zainteresowaniem Czytelników cieszą się publikowane na łamach miesięcznika wywiady. Dla księgarzy i bibliotekarzy "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" stanowi ważny informator o bieżącej ofercie tytułowej, dla wydawców - źródło informacji o działaniach konkurencji. Od 2004 roku nasza redakcja przyznaje Nagrody "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI".
|
 |
W numerze 162, 2010-03-15 |
 |
Poniedziałek, 15 marca 2010 Ciśnienie w blogosferze
Internet zmienia literaturę- Temat Numeru Kto chce być świadom zmian zachodzących w nowej poezji polskiej, musi otworzyć się na literackie zasoby Internetu1.
Karol Maliszewski
Jeżeli czegoś nie ma w Internecie, to tak, jakby w ogóle nie istniało. Ta żartobliwa formuła dosyć dobrze zdaje sprawę z powszechnego entuzjazmu dla sieci jako jednego z najważniejszych mediów. Dla większości użytkowników Internet stanowi bowiem zarówno ogólnodostępną skarbnicę informacji, jak i nieomylną wyrocznię w każdej nieomal dziedzinie. Rewolucja technologiczna zbiegła się w Polsce z przemianami gospodarczymi, a ostatnie dwudziestolecie odmieniło nie tylko rynek wydawniczy, ale i samą literaturę.
Cezurę stanowi oczywiście rok 1989, który par excellance uwolnił słowa, zarówno w sensie etycznym, jak i estetycznym. W wolnej Polsce można było wreszcie zacząć mówić, a transformacja umożliwiła powstanie niezależnej prasy. Istnieje jednak również druga strona medalu: zaczęto mówić cokolwiek, a bohaterem mediów mógł się oto stać każdy człowiek, niezależnie od talentu i umiejętności. Nie twierdzę, że demokratyzacja życia publicznego jest zła. Media, podobnie jak systemy polityczne, tworzą jedynie przestrzeń, w której dopiero mogą nastąpić określone zdarzenia, natomiast ich kwalifikacja etyczna (w przypadku polityki) lub estetyczna (jeśli chodzi o literaturę) pozostaje zupełnie odrębną sprawą. Dzisiejsza literatura rozgrywa się bowiem nie tylko na biurkach wydawnictw, ale także w portalach internetowych i na blogach. Powstają tysiące stron internetowych, na których publikują zarówno profesjonalni autorzy, jak i amatorzy. Czy się to komu podoba, czy nie, Internet zmienia literaturę.
|
|
Poniedziałek, 15 marca 2010 Krzywda krzywdę zrozumie
Zbigniew Domino- Rozmowa numeru Jakie miał pan marzenia w dzieciństwie, kim chciał pan być w dorosłym życiu?
Dziecięce marzenia, kim chciał być, o czym marzył mały wiejski dzieciak? Dziś z osiemdziesiątką za kołnierzem odgrzebać to w pamięci i nie zmyślać… Ani strażakiem, ani księdzem, co mi ukochany dziadek Leon przepowiadał, tylko…, tylko żołnierzem, ułanem konkretnie. A i to pewnie od momentu, kiedy ojciec przyjechał z ćwiczeń na przepustkę („Trochę chamów, trochę panów, to Dwudziesty pułk ułanów”, jak głosiła pułkowa żurawiejka) i dał mi potrzymać szablę. Do tego konie lubiłem bez pamięci. Tak zresztą jak książki i w ogóle – czytanie, co przerodziło się w prawdziwy nałóg na całe życie.
|
Poniedziałek, 15 marca 2010 Ni wstrząśnięta, ni zmieszana
Co czytają inni Gdy Dorota Masłowska pisała „Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną”, miała 19 lat. Wciąż jeszcze nastolatka. Jej debiut wstrząsnął polską literaturą, zepchnął z wygodnej kanapy w domu literatów, posadził na ławeczce przed blokiem, kazał uczyć się innego języka i inaczej patrzeć na codzienność. Autorka jednych zainspirowała, inni woleli naśladownictwo – każdy chciałby uszczknąć coś z jej sukcesu, zwłaszcza że osiągnięty był tak łatwo – podsłuchała blokersów, spisała, coś tam może od siebie dodała i już, kasa dzwoni. Nie udało się, i dobrze, bo Masłowska to talent wielki, świeżość obserwacji, wyczulenie na język, pomysły fabularne i inscenizacyjne.
|
Poniedziałek, 15 marca 2010 Wzory i kilimy
Książka i prawo- Czego nas uczą wyroki? Gdy strony nie uregulowały na piśmie łączącego je stosunku prawnoautorskiego, w sytuacji konfliktowej pojawia się problem co do interpretacji treści takiej – zawartej w formie ustnej – umowy. Prawo autorskie daje nam wówczas wskazówki interpretacyjne. Zadaniem sądu jest ustalenie treści łączącej strony umowy, a następnie ocena skutków prawnych tych postanowień. Tego typu problemy pojawiają się w praktyce obrotu prawami autorskimi nieustannie – ustna forma kontraktowania jest w tej dziedzinie rozpowszechniona. Jak się okazuje, problem ten nie był również obcy rzeczywistości przedwojennej.
|
|
|
 |
|
Archiwum “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI" |
|
 |
 |
| Subskrybuj nasz
newsletter |
| Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach,
podaj swój adres e-mail. |
|
|
|
|
|
 |
|
Bestsellery “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI" |
|
|
|
|
| Czy wiadomo Państwu, że
książka Danuty Wałęsowej
„Marzenia i tajemnice” nie
miała ani jednej negatywnej recenzji! Zupełnie
jak dzieła nieodżałowanego Kim
Dzong Ila. Albo ... |
|
|
|
|
|
| Wywiadowca „Playboya” zadał
Marii Czubaszek, bohaterce
książki Artura Andrusa
„Każdy szczyt ma swój Czubaszek” odważne
pytanie: Od jak dawna telewizje śniadaniowe
i nie ... |
|
|
|
|
|
| Krzysztof Materna, obok
Wojciecha Manna współautor
książki „Podróże małe
i duże czyli jak zostaliśmy światowcami”
w środowiskach usportowionych uchodzi
– Bóg raczy ... |
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
|
|
|