"Magazyn Literacki KSIĄŻKI" nr 167
|
Pismo istnieje na rynku od 1992 roku, wcześniej funkcjonowało pod tytułem "Magazyn Literacki". Dziś "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" to profesjonalny miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów książek. Co miesiąc "Magazyn" odnotowuje najistotniejsze wydarzenia branżowe, jest również cennym przewodnikiem po nowościach wydawniczych. W każdym numerze recenzujemy ok. 100 nowych tytułów, prezentujemy listę bestsellerów, listę bestprinterów, zamieszczamy porównanie cen książek w różnych kanałach dystrybucji. Dużym zainteresowaniem Czytelników cieszą się publikowane na łamach miesięcznika wywiady. Dla księgarzy i bibliotekarzy "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" stanowi ważny informator o bieżącej ofercie tytułowej, dla wydawców - źródło informacji o działaniach konkurencji. Od 2004 roku nasza redakcja przyznaje Nagrody "Magazynu Literackiego KSIĄŻKI".
|
 |
W numerze 167, 2010-08-12 |
 |
Czwartek, 12 sierpnia 2010 Toskańska inwazja
Podróż do Włoch śladami pisarskich wspomnień- Temat numeru Kraina sztuki, słońca, kolorów, zapachów, winogron („symbolu upojnej wesołości”) i oliwki („symbolu pokoju”). Miejsce absolutnie magiczne. Pisarze wrażliwi na uroki Toskanii snują opowieści, a czytelnicy dają się uwieść egzotyce nieznanych miejsc. Postanowiłam skonfrontować wyobrażenie Toskanii, które powstało w mojej głowie dzięki książkom, a rzeczywistością i nasycić wzrok oraz obiektyw pięknymi krajobrazami i widokami. Mając w pamięci słowa Hermana Melville’a: „W pewnym sensie niemal wszystkie dzieła literackie to przewodniki”, zapakowałam do walizki te książki, które szczególnie rozbudziły moją wyobraźnię i ruszyłam w drogę. W podróży towarzyszyła mi myśl Frances Mayes „Ci, którzy podróżują z powodu przeczytanej książki, nie są zwykłymi turystami”. Pisarka miała na myśli oczywiście swoją własną autobiograficzną opowieść „Pod słońcem Toskanii”, którą wywołała lawinę, ba, trawiącą punkty sprzedaży książek gorączkę toskańskich powieści.
Jej ukochana Cortona przeżywa co roku międzynarodowe oblężenie. Dlatego ominęłam to miasteczko, ale muszę Frances Mayes przyznać jedno – to, co napisała w „Codzienności w Toskanii” jeszcze bardziej rozpaliło moją ciekawość i chęć pilnego wyjazdu: „Włochy to miejsce nieśmiertelnych rozkoszy. Czy jest inny kraj choćby w przybliżeniu podobny w ciągłym, oszałamiającym dążeniu do radości… Te jasne krajobrazy i wspaniała sztuka, i bogata historia, i przesmaczna kuchnia, i cudowna muzyka, i przemili ludzie… Tyle tego… A wszystko na półwyspie przeciętym wzdłuż górami, skupiającym tak wiele dialektów, świetnych kucharzy, renesans, górskie miasteczka, poruszające kino, ruiny, zamki, mozaiki, wille, kościelne dzwony, plaże”. Basta! – zawołałam, bo nie można zachować się obojętnie wobec takiej reklamy.
|
|
Czwartek, 12 sierpnia 2010 Głowa Samuela Zborowskiego
Jarosław Marek Rymkiewicz – poeta, pisarz, eseista- Rozmowa numeru Dlaczego po temat do swej nowej książki sięgnął pan aż do XVI stulecia?
Od dawna miałem taką myśl, że należy zająć się wiekiem XVI i że właśnie ja powinienem to zrobić. Bardzo mnie do tego ciągnęło, choć zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie ogromna praca, bo ja – jeśli weźmie się pod uwagę wszystkie moje poprzednie książki, czyli to, czego nauczyłem się przez kilkadziesiąt lat – stałem się specjalistą od historii Polski pierwszej połowy XIX wieku. To na czym naprawdę się znam, to są surduty, cylindry i bambosze Adama Mickiewicza oraz jego kije do gry w golfa. Natomiast o wieku XVI wiedziałem niewiele. A jednocześnie miałem zawsze takie poczucie, że to właśnie wtedy, gdzieś w połowie wieku XVI, a może nawet trochę wcześniej, w wieku XV, zaczęła się Polska.
|
Czwartek, 12 sierpnia 2010 Co czytają inni
Bez złudzeń
Co czytaja inni Świat wciąż walczy z kryzysem. Niektórzy faktycznie łamią sobie głowę, jak ocalić przedsiębiorstwo, dom, rodzinę, inni ścierają się z problemami na papierze, obmyślając fabuły. Nie brakuje tytułów pisanych przez ekonomistów z prawej i lewej strony, wskazujących jednoznacznie tych, którzy zawinili – wszędzie jest pełno Balcerowiczów, którzy, to oczywiste, dawno powinni byli odejść.
|
|
|
 |
|
Archiwum “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI" |
|
 |
 |
| Subskrybuj nasz
newsletter |
| Jeśli chcesz być informowany o aktualnościach,
podaj swój adres e-mail. |
|
|
|
|
|
 |
|
Bestsellery “Magazynu Literackiego KSIĄŻKI" |
|
|
|
|
| Historyjka Stephenie Meyer
o nowonarodzonym wampirze
czyli „Drugie życie Bree
Tanner”, rzecz o drugoplanowej postaci
ze „Zmierzchu” tej samej autorki, już po
miesiącu ... |
|
|
|
|
|
| Ktoś czujnie zauważył, że autorką
„Zielonych drzwi” nie
jest wcale Katarzyna Grochola,
lecz Judyta, która pisze o Grocholi. Ot,
niuansik |
|
|
|
|
|
| Pierre Dukan w „Nie potrafię
schudnąć” namawia, by jeść
i próbować każde dostępne
białko. No, dobrze, ale co zrobić, gdy zaraz
przychodzi ochota na żółtko? |
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
|
|
|