W 2002 roku Jasiek Mela był zbuntowanym trzynastolatkiem, który – jak wielu chłopaków w tym wieku – wierzył, że wie o życiu już wszystko i do szczęścia potrzebna jest mu jedynie niezależność. 24 lipca schronił się przed deszczem w altance, gdzie był transformator elektryczny. Przez jego ciało przepłynęło 15 tys. volt. W wyniku porażenia prądem stracił lewą nogę i prawe przedramię.
W ciągu ośmiu lat, które minęły od wypadku Jasiek zdobył Biegun Północny i Południowy, podróżował po norweskich Lofotach, wspiął się na Kilimandżaro i Elbrus, przebiegł Maraton [...]